Emilia Bohdziewicz (1941-1994)
Jedenaście możliwych układów linii wertykalnych i horyzontalnych

 

Na pozór można przyjąć słowa Bohdziewicz o tym, że nie studiowała tkaniny, co mogłoby się również wiązać z nieingerowaniem w strukturę samej tkaniny oraz z korzystaniem wyłącznie z technik skoncentrowanych wokół wszywania, naszywania, zszywania, przeszywania. Jednak nie ulega wątpliwościom, że widoczne jest silne zainteresowanie morfologią tkaniny, strukturą materiału. Artystka badała rytm splotu, naśladowała wątek i osnowę (np. Przeploty), analizowała relację między tym, co naszyte a podłożem. Często włókna zotają naszyte na tkaninę i tym samym stają się jej organiczną częścią, ale niekiedy czarne nici spływają w luźniejszym układzie i pozostają elementem miekko układającym się – wówczas cienkie włókna zaczynają przypominać unerwienie (np. praca przygotowana dla Kunstation Kleinsassen z 1986 roku).

 
EN PL